|
Aktualny numer czasopisma
POŚLIZG KONTROLOWANY
Systemy i urządzenia utrzymujące pojazdy na drodze w sytuacjach awaryjnych w obecnych czasach stają się normą. Idąc motoryzacyjnym tropem także polski rząd postanowił się zabezpieczyć odpowiednim systemem przed kolejnym poślizgiem. Kompromitująca porażka jaka będzie miała miejsce na początku działania systemu poboru opłat za korzystanie z płatnych odcinków dróg dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, powoli staje się faktem. Jak dowiadujemy się z komunikatów prasowych firma będąca wykonawcą systemu nie nadąża z ustawianiem bramownic, na których mają być instalowane urządzenia rejestrujące pojazdy poruszające się płatnymi odcinkami dróg. Z zaplanowanych 400 urządzeń zadziałać ma ok. 100. Jednak z całej masy komunikatów, jeden zasługuje na szczególną uwagę. Mianowicie konieczność wyposażenia pojazdów w urządzenie do poboru myta, które identyfikuje pojazd na drodze. To nic, że system nie zadziała, od 1 lipca br. urządzenia muszą znaleźć się we wszystkich pojazdach, które powinny je mieć. W innym przypadku kierowcy/przedsiębiorcy się oberwie i to srogo – kara w wysokości kilku tysięcy pln. Kto zajmie się ściganiem pojazdów bez identyfikatorów elektronicznych i dlaczego mamy ponieść konsekwencje nieudolności rządu i firmy odpowiadającej za system? Dlatego, że system został odpowiednio zabezpieczony przed poślizgiem. Okazuje się, że zamiast bramownic, rejestrujących przejazdy, pojawi sięok.100 pojazdów wyposażonych w skanery służące do identyfikacji pojazdów. Kto nie będzie posiadał urządzenia zostanie odpowiednio „wynagrodzony”. Najśmieszniejsze jest to, że urządzeń przeznaczonych do montażu w pojazdach też nie ma dostępnych od ręki. Najpierw trzeba się zarejestrować w systemie, a potem grzecznie czekać na urządzenie. Większość przewoźników, którzy zarejestrowali się na początku czerwca oczekuje na urządzenia już ponad trzy tygodnie. Tylko nieliczni je otrzymali, od razu w zestawie z gustowną szmatkę do przetarcia szyby, gdyż urządzenie musi być zamocowane pewnie – tu nie może być poślizgu. Ściereczka zapewne posłuży za wymówkę dla operatora systemu, który przecież całą winę za opóźnienia w dostawie urządzeń może zrzucić na producenta szmatek, który najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie odpowiedzieć na popyt rynku.
Kto na tym straci? Z całą pewnością kierowcy i przewoźnicy, którzy po raz kolejni zostaną zmuszeni do opłat drogowych. Haracz niezależnie od tego w jaki sposób, ale zostanie ściągnięty. Nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Bez urządzenia lepiej nie ruszać się z domu, znając życie pojazdy ze skanerami będą pracować dzień i noc, żeby zrekompensować brak wpływów z systemu poboru opłat.
Jacek Wejman
redaktor naczelny
|
 |

W numerze m in.:
- GWIEZDNA REWOLUCJA - Nowy Mercedes-Benz Actros
Mercedes-Benz na nowo zdefiniował pojęcie dalekobieżnej ciężarówki. Nowy Actros jest pojazdem zaprojektowanym od podstaw. Nowe jednostki napędowe umieszczono w nowym podwoziu i zamknięto od góry nową, dopracowaną aerodynamicznie, przestronną kabiną. Wg. producenta Actros ma przodować w dziedzinie komfortu, jakości, dynamiki jazdy i kosztów eksploatacji, a przy tym być niezawodny.
- TERENOWE ZMAGANIA - MAN OFFROAD SHOW 2011
Na początku maja,
w Starachowicach, firma MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o. zorganizowała imprezę terenową, która miała zaprezentować najnowsze dokonania koncernu z Monachium w zakresie kompleksowej oferty przeznaczonej dla sektora budowlanego.
- SILNIKI IVECO EURO 6 - Iveco i Fiat Powertrain Technologies Industrial z Euro VI
Iveco i FPT Industrial poinformowały o gotowości do spełnienia przepisów w nowej normie czystości spalin Euro VI dzięki technologii oczyszczania spalin (SCR Selektywna Redukcja Katalityczna), która zostanie wprowadzona w dwóch nowych liniach silnikowych Cursor i Tector dla samochodów ciężarowych z segmentu ciężkiego i dla autobusów.
|